Cztery etapy nauki

Wiele osób zastanawia się, w jaki sposób się uczymy. Wydaje się to dość oczywiste – po prostu zapamiętujemy informacje. Nie jest to jednak takie proste, jak mogłoby się nam wydawać. Nauka to niezwykle skomplikowany proces, angażujący nasz umysł. Wiele osób próbowało tworzyć rozmaite teorie dotyczące nauki. To normalne, gdyż jest ona bardzo ważnym aspektem naszego życia. Niektóre z tych teorii są dość praktyczne w zrozumieniu procesu nauki. Jedna z nich to podział na cztery etapy nauki. Pierwszy z nich jest zwany nieświadomą niekompetencją. Oznacza ona to, że nie zdajemy sobie sprawy z naszej niewiedzy na dany temat. Drugi z nich określany jest mianem świadomej niekompetencji – wtedy w dalszym ciągu czegoś nie wiemy, ale już to sobie uświadamiamy. Można to podsumować pewną bardzo znaną sentencją słynnego greckiego filozofa Sokratesa. Następny etap nosi nazwę świadomej kompetencji. Teraz już jesteśmy w stanie wykonać określoną czynność, ale musimy poświęcić jej naszą uwagę. Ostatnim etapem jest, jak łatwo się domyślić, nieświadoma kompetencja. Na tym etapie wykonujemy wcześniej wspomnianą czynność odruchowo, w sposób nieświadomy. Etapy te towarzyszą nam bardzo często podczas procesu nauki. Warto o nich pamiętać, abyśmy zdawali sobie sprawę, ile jeszcze potrzebujemy, aby się czegoś nauczyć.

Nasz mózg a nauka

Zwykle nauka kojarzona jest z mózgiem. Przykładem na to może być fakt, iż często osoby z dużą wiedzą nazywane są mózgowcami. To bardzo słuszne skojarzenie, gdyż podczas nauki pracuje nasz umysł. Według niektórych badań używamy jedynie niewielkiej części naszych mózgów. Niektórzy więc twierdzą, że gdy zaczniemy korzystać z większego ich obszaru, będziemy mogli szybciej i efektywniej zdobywać wiedzę. Nasz mózg używa ponad pięćdziesiąt procent naszej energii, dwadzieścia procent tlenu i trzydzieści procent krwi, a stanowi dwa i pół procenta masy naszego ciała. Jest złożony w znacznej części z wody – dlatego tak ważne jest dostarczanie jej odpowiedniej ilości naszemu organizmowi. Organ ten złożony jest z jednego biliona neuronów. Twierdzi się, iż istnieją trzy typy świadomości, które posiada każdy z nas. Pierwsza z nich dowodzi naszym mózgiem i odpowiada za uczenie się. Jest nazywana po świadomością. Podświadomość natomiast jest to ta część, z której nie do końca zdajemy sobie sprawę. Jest to miejsce, do którego trafiają informacje, swoista baza danych. To dzięki niej reagujemy także na bodźce. Podświadomość to bardzo istotny fragment naszej świadomości. Sprawia ona bowiem, że niekiedy o czymś zapominamy. Blokuje informacje, przed którymi się bronimy i o których chcielibyśmy zapomnieć. Dlatego bardzo ważna jest współpraca między wyżej wymienionymi typami świadomości. Trzeci typ to nadświadomość – jest ona związana z duchowością, więc nie bierze ona udziału w procesie nauki.

Czym jest nauka?

Każdy z nas poświęcił w swoim życiu pewien czas nauce. Okres, gdy jest się uczniem, to wiele lat uczenia się nowych informacji, poznawania faktów i zdobywania umiejętności. Uczymy się także w innych okolicznościach: w pracy, podczas realizacji naszych hobby, w podróży, a nawet podczas codziennych domowych czynności – nawet podczas gotowania uczymy się przyrządzać nowe potrawy. Jednak czy każdy z nas wie, czym tak naprawdę jest nauka? Z pozoru pytanie to wydaje się banalne – w końcu skoro wszyscy się kiedyś uczyli, powinni wiedzieć, co to słowo oznacza. Jednak gdy przychodzi do podania konkretnej definicji, większość osób ma z tym problem. Okazuje się więc, że pojęcie nauki nie jest aż tak oczywiste, jak mogłoby się to większości z nas wydawać. Gdybyśmy mogli podać najprostsze wyjaśnienie tego słowa, nauka jest odrębną częścią kultury, objaśniającą, jak funkcjonuje świat, w jakim żyjemy. Okazuje się więc, że definicja nauki jest bardzo prosta i zrozumiała. Nauka nie istniałaby bez metod naukowych, czyli paradygmatów nauki. Dzięki nim jesteśmy w stanie prowadzić badania prowadzące do uzyskania interesujących nas wyników. Nauka to mechanizm napędowy naszego świata, bez niej rozwój i postęp byłyby niemożliwe. Dlatego jest ona dużą wartością dla niemal wszystkich współczesnych, cywilizowanych społeczności.

Wzrokowcy, słuchowcy i kinestetycy

Jeśli chodzi o dominację jednego ze zmysłów, istnieją trzy typy osób. Ustalenie, którym z nich się jest, może nam pomóc w znalezieniu odpowiedniej metody nauki. Pierwszy typ to wzrokowiec. Można go poznać po ruchach w okolicy oczu – mrużeniu, mruganiu lub marszczeniu i podnoszeniu drzwi. Wzrokowiec ma sporą wyobraźnię i zwykle lubi czytać. Wyróżnia go również poczucie estetyki – zwraca uwagę na wygląd rzeczy, które go otaczają. Zapamiętuje też, jak wyglądają rzeczy, które zobaczył oraz jego otoczenie. Gdy o czymś mówią, często widzą tego obraz. Najlepiej ucząc się poprzez zapamiętywanie tego co znajduje się na danej stronie oraz zakreślanie ważnych informacji. Słuchowcy to osoby uwielbiające mówić – często uważani są za gaduły. Mają zwykle przyjemne brzmienie głosu. Radzą sobie świetnie z czytaniem na głos trudnych zwrotów, lepiej radzą sobie z wypowiedziami ustnymi niż pisemnymi i często mówią, pisząc. Kiedy z nimi rozmawiamy, wsłuchują się w nasz głos, zamiast na nas patrzeć oraz często potakują. Potrafią również długo pamiętać to, co ktoś powiedział. Słuchowcy najlepiej uczą się podczas lekcji lub wykładów, gdyż dobrze zapamiętują ustne informacje. Często również głośno czytają książki lub notatki. Kinestetycy to ludzie, którzy dużo gestykulują i są ruchliwi. Lubią dotykać innych i przysuwać się do nich. Ważna jest dla nich wygoda. Używają słów pełnych emocji. Najszybciej uczą się podczas działania, a w trakcie nauki często spacerują po pokoju.

Czy warto się uczyć?

Wiele młodych osób twierdzi, że nie warto się uczyć. Według nich to niepotrzebna strata czasów, nauka to bzdura, a wiedza do niczego się nie przyda. Często wynika to z dziecięcego lub nastoletniego buntu, sprzeciwu wobec obowiązków lub problemów z koncentracją i zapamiętywaniem nowych rzeczy. Oczywiście nie jest to prawdą i każda dojrzała osoba wie, iż nauka jest w życiu niezbędnie potrzebna. Zdobywając wiedzę, radzimy sobie lepiej w życiu. Rozumiemy mechanizmy rządzące światem, jesteśmy w stanie zrozumieć nawet trudne i skomplikowane wypowiedzi oraz teksty, nabywamy zdolność logicznego myślenia, a także jesteśmy w stanie kojarzyć fakty. Ucząc się, zdobywamy również szansę na lepszą przyszłość. Obecnie bez wykształcenia trudno jest znaleźć dobrą pracę – zajęć dla osób niewykwalifikowanych jest coraz mniej, gdyż wypierani są oni przez maszyny sterowane komputerowo, co jest widoczne szczególnie w dużych fabrykach. Gdy chcemy zdobyć dobrze płatną posadę, musimy mieć dużą wiedzę. Wpływa to więc również na poziom naszego życia. Nauka jest również istotna dlatego, gdyż to ona stanowi o cywilizacyjnym postępie. Dzięki nauce mieszkamy w murowanych domach, mamy w nich prąd, ciepłą wodę, możemy oglądać telewizję, korzystać z komputerów i poruszać się w inny sposób niż za pomocą własnych nóg. Bez niej ludzie do tej pory mieszkaliby w jaskiniach i co jakiś czas wybierali się na polowanie, aby przynieść rodzinie pożywienie.

Nauka przez zabawę

Każde dziecko uczy się każdego dnia, nawet takie, które jeszcze nie chodzi do szkoły. Poznaje bowiem fakty dotyczące otaczającego je świata. Warto więc wspomóc naszą pociechę w tej nieformalnej edukacji, a najlepiej jest czynić to poprzez zabawę. Dzięki temu dzieci szybciej wszystko zapamiętują i stają się bardziej spostrzegawcze. Warto pamiętać o tym, że maluchy uwielbiają odkrywać nowe rzeczy, jest to dla nich niezwykła atrakcja. Są oprócz tego pełne energii i trudno im się skupić na dłuższy czas. Warto więc zapewnić im rozrywkę w trakcie nauki. Dzieci świetnie bawią się podczas grania w gry edukacyjne, śpiewania piosenek, nauki krótkich wierszyków oraz zajęć artystycznych. Ponieważ maluchy w tym czasie również się uczą, warto zapewnić im możliwość tego typu zabaw. Dzięki temu nasza pociecha będzie zadowolona, a przy okazji pozna wiele nowych rzeczy i spraw. Należy pamiętać o ważnej rzeczy, jaką jest chwalenie dziecka. Należy to robić, kiedy się nauczy czegoś nowego. Nie powinno się natomiast krytykować, kiedy maluszkowi coś nie wyjdzie – nie ma to nic wspólnego z dobrą zabawą, a może zniechęcić dziecko do dalszej aktywności. Nie powinniśmy także uczyć dziecka na siłę – jeżeli nie jest jeszcze gotowe na niektóre rzeczy, lepiej z tym poczekać przez jakiś czas. Dzieci rozwijają się w różnym tempie i nie można im narzucać nauki czegoś, co jest dla nich za trudne.

Nauka przez sen – czy to możliwe?

Każdy z nas niejednokrotnie musiał się czegoś nauczyć, szczególnie w szkole lub na studiach. Zazwyczaj jest to trudne zadanie. Często wymaga ono od nas również poświęcenia dużej ilości czasu. Dlatego ludzie od dawna próbują znaleźć jakiś sposób na naukę, która nie będzie się wiązała z jakimkolwiek wysiłkiem. Jednym z rozwiązań ma być ponoć nauka przez sen. Swego czasu popularnością cieszyły się nagrania, które włączało się podczas snu. Były tam zwykle lekcje języka obcego. Ponoć ich odsłuchiwanie sprawiało, że również na jawie będziemy pamiętać to, co wtedy usłyszeliśmy. Efektywność tej metody nie była jednak zbyt duża. Warto jednak wspomnieć, że trwają badania nad tym, czy możliwa jest nauka w trakcie snu. Na razie jeszcze tego nie dowiedziono, jednak pewne eksperymenty wykazały, iż człowiek jest w stanie nauczenia się reagowania na konkretne bodźce podczas snu i w ten sam sposób reaguje również na jawie. Jest to być może wskazówka, iż ludzki umysł jest skonstruowany w taki sposób, że potrafi przyswajać przez sen pewne informacje i pamiętać o nich również po przebudzeniu. Byłaby to świetna wiadomość dla wszystkich uczniów i studentów – taka nauka mogłaby z powodzeniem zastąpić praktykowaną przez osoby przesądne metodę spania z książką lub notatkami pod poduszką.

Sposoby na efektywną naukę

Nauka niekoniecznie bywa przyjemnością. Poświęca się na nią sporo czasu, a to, czego się uczymy nie zawsze jest naszą pasją – szczególnie mowa tu o osobach uczęszczających do szkół od podstawowej aż po wyższą. Warto więc dowiedzieć się kilku rzeczy na temat efektywnej nauki, aby poświęcać na nią mniej czasu i odnosić sukcesy. Bardzo ważne jest dla nas odkrycie swojego biologicznego rytmu. Jeżeli lepiej jest nam uczyć się rano, powinniśmy wstawać wcześniej i wtedy brać się do nauki. Kiedy natomiast budzimy się nieszczęśliwi i rozkojarzeni, a zaczynamy dobrze funkcjonować dopiero po południu, lepiej wziąć się za naukę pod wieczór – wtedy będziemy mogli lepiej się skoncentrować i nasza nauka okaże się bardziej efektywna. Warto zauważyć, iż osoby lubiące poranne wstawanie i lepiej funkcjonujące rano określane są mianem skowronków, zaś ludzie mający najwięcej energii wieczorami nazywa się sowami. Kolejną ważną kwestią w czasie nauki jest systematyczność. Jeżeli czeka nas trudny sprawdzian, test lub egzamin, powinniśmy sobie rozplanować naukę na kilka dni. Wtedy nie będziemy się stresowali w ostatniej chwili, że nic nie umiemy, i zarywali nocy, ale spokojnie się przygotujemy. Istotne jest też wypracowanie sobie indywidualnej metody nauki, która będzie nam odpowiadała. Niektórzy lubią robić sobie notatki, inni czytają na głos, jeszcze inni korzystają z rysunków, schematów lub bawią się w skojarzenia.

Jak się uczyć języków obcych

W dzisiejszych czasach znajomość języków obcych jest niezwykle potrzebna. Coraz więcej podróżujemy, pracujemy w zagranicznych firmach, a także dzięki łatwej komunikacji poznajemy ludzi z całego świata. Ważne jest jednak, aby zrozumieć, w jaki sposób najlepiej uczyć się języków. Według badań naukowców niemal każda osoba o średniej inteligencji może nauczyć się obcego języka w taki sposób, aby potrafiła się w nim dogadać w codziennym życiu. Trzeba jednak poświęcić temu sporo czasu oraz wysiłków. Dlatego warto podejść do tego sposobem. Najważniejsza w nauce języków jest systematyczność. Oznacza to, że najlepiej uczyć się regularnie. Najbardziej efektywną metodą nauki języków są codzienne piętnastominutowe powtórki z tego, czego nauczyliśmy się na zajęciach. Dobrą metodą na zapamiętywanie słówek są skojarzenia. Polegają one na tym, aby każde słówko skojarzyć sobie z czymś innym, co łatwo nam zapamiętać. Warto wymyślać do niego całe obrazy lub historie. Ucząc się gramatyki, możemy także korzystać z pomocy schematów lub rozrysowanych przez nas mapek. Niektóre rzeczy natomiast powinniśmy wkuwać na pamięć – jest to przydatne szczególnie w przypadku przydatnych zwrotów, jak pytanie o godzinę lub formułki grzecznościowe. Bardzo ważny jest również ciągły kontakt z językiem – warto oglądać telewizję i filmy, czytać książki, gazety, przeglądać strony internetowe, a także znaleźć kogoś, z kim będziemy mogli porozmawiać (na przykład poprzez Skype’a).

Nauka w domu

Polskie ustawodawstwo przewiduje, że rodzice mogą uczyć swoje dzieci w domu zamiast posyłać je do placówki oświatowej. Aby otrzymać takie pozwolenie, należy zanieść do najbliższej państwowej szkoły podanie i uzyskać zgodę dyrekcji. Dyrektor takiej szkoły ma obowiązek określenia sposobu, w jaki dziecko ma zaliczać poszczególne przedmioty. Bywa, że wystarczy semestralny lub roczny egzamin, jednak niekiedy uczeń ma obowiązek pisać takie sprawdziany co miesiąc. Każdy rodzic ma więc możliwość uczenia swoich dzieci we własnym domu. Takie rozwiązanie ma wiele zalet. Po pierwsze w przypadku małego geniusza można rozwijać jego talent. Nad przeciętnie zdolne dziecko w szkole może nie zostać dostrzeżone przez zajętych całą klasą nauczycieli, rodzice natomiast odkryją i rozwiną jego talent. Ważne jest także, iż dzieci mają różną zdolność zapamiętywania i koncentracji, a także szybciej lub wolniej pojmują pewne kwestie. Indywidualne nauczanie pozwoli na wytłumaczenie dziecku wszystkiego tak, aby to zrozumiało. Zaletą nauki w domu jest również brak podziału na konkretne przedmioty, godziny lekcyjne oraz przerwy. Można więc uczyć dziecko kilku rzeczy na raz, a nauka ta nie musi mieć miejsca przy biurku, ale także w czasie zabawy lub na wycieczkach. Wadą indywidualnego nauczania jest brak kontaktu z innymi dziećmi w podobnym wieku, jednak zajęcia pozalekcyjne mogą temu zaradzić.